Refleksje w czasie zarazy

Aktualizacja: 17 cze 2020

Wydawałoby się, że obecny czas będzie oddechem dla natury, czasem na refleksję, na zatrzymanie. Początkowo lockdown wydawał się być zbawienny. Nawet świat mody - największy truciciel świata zdawał się skłaniać ku nawróceniu. Jednak nikt nie przewidział, że miesiąc zatrzymania ruchu samochodowego, samolotowego, zmniejszenia emisji do atmosfery trujących gazów przez fabryki przyniesie w zamian

tony zużytych maseczek, filtrów z "Bóg wie jakiego świństwa", rękawiczek, hektolitry płynów dezynfekcyjnych o jeszcze nie zbadanym działaniu na przyrodę i organizm człowieka, opakowania po nich ... wszędzie śmieci. Ludzie nigdy nie zmądrzeją. Wyginiemy jak dinozaury.

Rośliny przetrwają

4 wyświetlenia0 komentarz